
Aktualności
Czy Donald spisuje się w Kingdom Hearts jako uzdrowiciel? Sprawdzamy!
S
Sarah LeBoeuf
W Kingdom Hearts gracze mogą wejść w sporawe buty Sory, oryginalnej dla tej serii bohatera, który wędruje pomiędzy światami takimi jak znany z Aladyna Agrabah czy też zamieszkiwany przez Kubusia Puchatka Stumilowy Las. Sorze towarzyszy parę znanych twarzy – rycerz królewskiej gwardii (Royal Knight) Goofy i mag (Wizard Mage) Kaczor Donald, którzy służą w królestwie rządzonym przez Myszkę Miki we własnej osobie. Już od dnia debiutu w 2002 roku Kingdom Hearts dostarcza graczom więcej pytań, niż odpowiedzi, bo co tak właściwie oznacza tytuł Kingdom Hearts? Jak to się stało, że ten pochodzący z odległej wyspy dzieciak o nastroszonej fryzurze rozpoczął zagadkową, międzywymiarową podróż? Czy tylko ja odnoszę wrażenie, że Kaczor Donald jest naprawdę kiepski w tym, co robi?
Krótka historia o tym, jak Kaczor Donald trafił do Kingdom Hearts„Nie, to nie tak, że wszystkim nam się coś przewidziało” – mówi Alexa Ray Corriea, ekspertka w temacie Kingdom Hearts. „To, że Donald słabo wykonuje swoje zadania, jest faktem”.
Corriea to autorka Kingdom Hearts II wydawnictwa Boss Fight Books. Pozycja ta, jak dosłownie wskazuje jej tytuł, dotyczy kontynuacji gry Kingdom Hearts, która w 2006 roku zadebiutowała w większości krajów po czterech latach od premiery swojej poprzedniczki. Wówczas wydawało nam się to nieznośnie długo, lecz Kingdom Hearts III ujrzało światło dzienne dopiero po 13 kolejnych latach.
Wróćmy jednak do poprzedniego wątku. Kaczor Donald, zapewne jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci fikcyjnych w historii mediów, zadebiutował na początku lat 30. XX wieku jako kumpel Myszki Miki i zabawnie kontrastujący z nią raptus. Jaskrawa osobowość skłonnego do wybuchów złości i wygłaszania niezrozumiałych, nerwowych tyrad Donalda tylko rozwijała się w miarę setek jego występów na dużym i małym ekranie. W latach 80. i 90. ubiegłego wieku kaczor ten wystąpił nawet w grach, na przykład w Szalonych przygodach Kaczora Donalda.
Później na scenę wkroczył tytuł Kingdom Hearts, a Kaczor Donald przyjął w nim rolę zwyczajnego nadwornego maga i lojalnego sługi króla, Myszki Miki. Chociaż Donald posługuje się różnymi czarami, jego nadrzędną misją podczas bojów jest – podobno – utrzymanie przy życiu Goofy'ego i Sory. To, na ile udaje mu się realizować swoje zadanie, jest przedmiotem sporów już od ponad 20 lat.
Donald przeobraził się w magiczną postać, ale jego charakterek jak był, tak jest. Chociaż oryginalny podręcznik do gry opisuje kaczora jako zadziornego, niecierpliwego maga, Corriea ujęła jego osobowość w nieco innych słowach.
„Nie wiem, czy ktoś Donalda skrzywdził, czy Nomura po prostu coś do niego miał” – podkreśliła autorka i przyznała, że nie może pojąć, dlaczego postać ta jest w całej serii tak gderliwa.
Cam Hawkins ma o kaczorze lepsze zdanie. Jako twórca podcastu Unlocking Kingdom Hearts, który prowadzi wspólnie z Corrieą, Hawkins sporo czasu poświęcił na rozgrywanie wchodzących w skład serii tytułów oraz analizowanie ich zawartości.
„Lubię Donalda. Jest w gorącej wodzie kąpany, ale w ogólnym rozrachunku najważniejsi są dla niego przyjaciele. Mnie to wystarczy” – powiedział Hawkins.
Jak to możliwe, że dwoje największych fanów tej serii, a zarazem najważniejszych twórców dotyczącej jej zawartości, mają tak skrajne opinie o jednym z jej bohaterów? Okazuje się, że jest to zjawisko powszechne.
Debata o Donaldzie: kiepskie SI czy błąd użytkownika?Dotarliśmy więc do sedna problemu z Donaldem: czy tak naprawdę marny z niego uzdrowiciel? To chyba najbardziej polaryzujące pytanie, jakie można zadać społeczności graczy Kingdom Hearts, a biorąc pod uwagę zawiłość niektórych wątków fabularnych serii, status ten jest nie lada wyczynem. Na początku czerwca 2023 roku przeprowadziłam na Twitterze ankietę o zdecydowanie nienaukowym charakterze, w której zapytałam moich obserwujących o zdanie na temat Kaczora Donalda w Kingdom Hearts. Z zaskoczeniem zauważyłam, że głosy dzieliły się prawie równo pomiędzy „jest świetnym uzdrowicielem” a „rzadko kiedy daje radę”, przy czym pierwsza odpowiedź nieznacznie przewyższała popularnością tę drugą.
Podział ten jest wyraźny nawet w najdalszych zakątkach świata społeczności Kingdom Hearts. Chociaż Hawkins stwierdził, że jest „zażartym fanem Goofy'ego”, dodał również, co następuje: „Do ekipy wrzucam Donalda, bo może mnie uzdrowić. Wybacz, Goofy, i tak ciebie lubię bardziej”. Corriea ma o kaczorze zgoła inną opinię: „Jest marnym uzdrowicielem. Działa albo zbyt wolno, albo za późno, a kierująca nim SI nad zaklęcia uzdrawiające przedkłada zaklęcia ofensywne”.
Jak widać, centralnym punktem tej debaty jest sposób, w jaki zaprogramowano sztuczną inteligencję Donalda. Gracze mogą w pewnym stopniu personalizować jego czynności; możliwe jest nadanie priorytetu czarom ofensywnym lub defensywnym czy też wyposażenie postaci w eliksiry, dzięki którym zawsze będzie gotów uzdrowić kogoś w potrzebie. Całkiem inną kwestią jest już fakt, czy tego typu personalizacja poprawia skuteczność Donalda. „Jeśli chodzi o uzdrawianie, to na Donaldzie nie mogłam polegać w żadnej grze z serii Kingdom Hearts” – wyraźnie podkreśliła Corriea.
Problemy z SI kontrolującym postacie drugoplanowe odnotowywano już w 2002 roku, a krytyka w tej kwestii nie ominęła nawet Goofy'ego. We wrześniu 2002 roku na łamach portalu GameSpot opublikowano recenzję pierwszej gry z serii, w której Greg Kasavin wypowiedział się następująco: „Miło mieć towarzystwo podczas znacznej części rozgrywki, ale tych dwóch (i wszystkie inne postacie, które do ciebie dołączą) odwracają tylko uwagę przeciwników i, od czasu do czasu, przywracają nieco zdrowia. Ich zachowanie w walce można modyfikować, ale i tak często trzeba polegać tylko na sobie”.
To było, oczywiście, 20 lat temu. Od tego czasu gry wideo znacząco się rozwinęły, więc ich projekty i mechaniki SI są o wiele bardziej wyrafinowane. Donald z pewnością podciągnął się przez te dwie dekady, prawda?
Postępy kaczoraOczekiwanie na trzeci główny tytuł z serii Kingdom Hearts było wyjątkowo długie, nawet wziąwszy pod uwagę fakt, że w branży gier wydanie nowego produktu może potrwać wiele lat. O Kingdom Hearts III po raz pierwszy wspomniano podczas konferencji prasowej Sony na targach E3 2013, a ponieważ byłam tam wówczas obecna, zaręczam, że nowina ta natychmiast spotkała się z ogromnym entuzjazmem. Gdybyśmy wiedzieli, że trzecia gra z serii wyjdzie dopiero po sześciu kolejnych latach, to nasza reakcja z pewnością byłaby znacznie bardziej powściągliwa.
Nie oznacza to jednak, że w czasie ponad dekady, która upłynęła między premierą drugiej i trzeciej części serii, w świecie Kingdom Hearts nic się nie działo. Studio Square Enix opublikowało parę spin-offów, dostępną wyłącznie w Japonii grę przeglądarkową, niefunkcjonującą już grę mobilną oraz tak zwane remiksy, czyli pakiety zremasterowanych odsłon serii. A jednak, o czym wiedzą wieloletni fani serii Kingdom Hearts, gratki te nie mogły zastąpić nowego tytułu; stąd Kingdom Hearts III zyskało status najbardziej wyczekiwanej gry drugiej dekady XXI wieku.
Podczas wydarzenia poprzedzającego premierę gry Kingdom Hearts III, którą opublikowano w styczniu 2019 roku, twórca serii Tetsuya Nomura wspomniał o postępach w zakresie technologii, które udało się odnieść dzięki nowemu sprzętowi – w tym o SI postaci drugoplanowych. „Jeśli chodzi o SI, Donald i Goofy będą w większej mierze działać zgodnie z ich osądem danej sytuacji, a jednocześnie zgodnie ze swoją osobowością. Wierzę, że wszyscy dostrzegą ogromne postępy, jakie poczyniliśmy w stosunku do poprzednich części Kingdom Hearts” – ujawnił portalowi Siliconera w październiku 2013 roku. W pięć lat później portal GameSpot zakomunikował, że w Kingdom Hearts III „wrogami kierować będzie znacznie bardziej wyrafinowana SI”. Nie stanowiło to bezpośredniego odniesienia do problemu z Donaldem, lecz sygnalizowało to pewną poprawę.
Czy wysiłki włożone w dopracowanie SI się opłaciły? Podobnie jak ze wszystkim, co dotyczy Kingdom Hearts, odpowiedź brzmi – zależy, kogo zapytać. Według Game Informer gra KHIII zdołała zrehabilitować heroicznego kaczora, zmieniając go z komediowej postaci w przydatnego towarzysza walki.
„Widząc, jak Donald rzuca potężne zaklęcia, doceniłem jego rolę w drużynie znacznie bardziej, niż w poprzednich grach z serii. Wybaczyłem mu wtedy wszystkie chwile, kiedy nie mógł mnie uzdrowić” – napisał w lutym 2019 roku Hunter Wolfe z Game Informer. Artykuł chwali nowy zestaw umiejętności Donalda, który obejmuje „trzy widowiskowe ataki” o niszczycielskiej sile. Ataki te są przydatne, ale czy Donald zakończył już karierę uzdrowiciela? Zdaniem Hawkinsa, nie.
„Uważałem go za dobrze zbalansowaną postać jeszcze przed premierą Kingdom Hearts III” – powiedział. „Gracze mogą wybierać, jak często Donald będzie posługiwał się poszczególnymi rodzajami magii”. Hawkins przyznał jednak, że z dawnym Donaldem wiązały się pewne problemy. „W Kingdom Hearts III zdecydowanie widać, że wydawca Square Enix wziął pod uwagę głosy niezadowolenia fanów i zrobiło z Donalda znacznie bardziej aktywnego uzdrowiciela. Gdy poziom zdrowia Sory spadnie choć trochę, a Donald będzie mógł go uzdrowić – zrobi to”.
Corriea ma oczywiście zgoła odmienną opinię. Żartobliwie stwierdziła nawet, że mankamenty Donalda zawarto w grze specjalnie, jako prztyczek w nos dla fanów. „Po części myślę, że wady Donalda w KHI i KHII były dziełem przypadku, ale ponieważ wszyscy tyle o nich mówili, developerzy zachowali je i uczynili częścią jego charakteru” – powiedziała.
Być może szkopuł tkwi w tym, że hejterzy kaczora powinni się zwyczajnie podszkolić w grze. „Myślę, że im wyższa trudność, na której grasz, tym bardziej potrzebujesz Donalda i jego uzdrowicielskich zdolności” – wyjaśnił Hawkins. Potem dodał jednak: „Na poziomach trudności Proud lub Critical może on jednak szybko zginąć, więc i tak ponosisz pewne ryzyko”.
Przyszłość Kingdom Hearts (i Kaczora Donalda)Odkąd seria Kingdom Hearts połączyła w sobie kultowych bohaterów ze świata Disneya, postacie z gier Final Fantasy i oryginalną fabułę w stylu RPG rodem z mojego dziennika snów, minęło już 21 lat, ale debata o Donaldzie wciąż nie wygasa. Przez lata na forach toczyły się niezliczone dyskusje, a grupa fanów potępiających Donalda zdawała się być równie liczna, co grono jego zwolenników. W kwietniu 2022 roku Square Enix zapowiedziało grę Kingdom Hearts IV – było to zaskakujące, zważywszy na fakt, jak długo przyszło nam czekać na KHIII. Chociaż do premiery tytułu zostało zapewne sporo czasu, nigdy nie jest zbyt wcześnie, aby pogdybać o kolejnej pod względem numeracji odsłonie serii oraz o tym, co może ona oznaczać dla Kaczora Donalda.
„Jeśli będzie władał tylko magią uzdrawiania i żywiołów, to w porządku – o ile walkę urozmaicać będą różne ataki zespołowe wykonywane z Sorą i Goofym” – stwierdził Hawkins.
Nie powinno być zaskoczeniem, że opinia Corriei jest całkowicie odmienna: „To ja już bym wolała kogoś w stylu Chipa i Dale'a. Ale Goofy może zostać”.
Choć Tetsuya Nomura nie odniósł się jeszcze do tego, jakie zmiany w umiejętnościach Donalda (o ile jakiekolwiek) przyniesie Kingdom Hearts IV, to z pewnością nie pozostaje obojętny na opinie fanów, nawet jeśli są ze sobą sprzeczne. Oto, co powiedział na łamach Game Informer w 2022 roku: „Przykładowo w Kingdom Hearts II wprowadziliśmy system komend reakcji. Odniosłem wrażenie, że gracze go nie polubili; nie cieszył się wśród nich popularnością, więc w Kingdom Hearts III go usunęliśmy, ale wtedy fani zaczęli nas pytać, co się z nim stało. Dlatego właśnie w Kingdom Hearts IV zamierzamy ten system przywrócić”.
Pora podsumować naszą rozwlekłą odpowiedź na zadane z początku pytanie: czy Kaczor Donald jest kiepskim uzdrowicielem? Pozwólmy, by ostatnie słowo w tej kwestii przypadło Square Enix: „W trudnej sytuacji możesz liczyć na to, że Donald rzuci zaklęcie uzdrawiające i przywróci cię do bojowej sprawności. No dobrze, szczerze mówiąc, nie jest to zasadą, ale jeśli już tak się zdarzy, poczujesz wobec tej wspaniałej, magicznej kaczki jedynie ogromną wdzięczność”.
O ile zwiastun gry możemy potraktować jako wskazówkę, to w Kingdom Hearts IV Donald będzie w dalszym ciągu pełnił rolę ważnego towarzysza Sory. Co do daty premiery, pozostaje ona zagadką. Cytując żarcik jednego z komentujących, „Rok 2050 zapowiada się niesamowicie”.
Jeśli chcesz nadrobić zaległości w serii Kingdom Hearts , zrobisz to w Epic Games Store. Jak na razie oczekiwanie na KHIV trwa.