
Mixtape to historia o dojrzewaniu nastolatków, godna porównań z „Klubem winowajców”

Na Summer Game Fest 2025 było mnóstwo dem do wypróbowania, a jednym z nich był Mixtape.
Mixtape, najnowszy projekt studia Beethoven & Dinosaur, twórców The Artful Escape, to przygodowa gra o dorastaniu przesiąknięta klimatem lat 90. Troje przyjaciół spędza ostatnią wspólną noc przed rozstaniem jednego z nich – przeżyj z nimi wszystkie chwile radości i smutku.
Podczas Summer Game Fest pokazano demo z pierwszych 30 minut gry, gdzie poznaliśmy nie tylko trójkę bohaterów w ich ostatniej wspólnej przygodzie, ale też usłyszeliśmy rewelacyjną ścieżkę dźwiękową, która wciąż chodzi nam po głowie. Po niedługim czasie spędzonym z grą Mixtape stwierdzamy, że zapowiada się na niezły tytuł i nie możemy się doczekać, by w pełni zanurzyć się w tej nostalgicznej podróży.
Szaleństwo wieku dojrzewania
Mixtape, jak sugeruje sama nazwa, to połączenie różnych stylów rozgrywki i gatunków. Choć z pozoru wyglądały podobnie, każde z wyzwań dostępnych w demie miało swój unikalny charakter. Na przykład zjazd ze wzgórza na deskorolce przypominał zjazd na wózku sklepowym po tych samych pagórkach, choć okoliczności były zupełnie inne.
Zaraz po naciśnięciu przycisku Start i rozpoczęciu dema nie mogliśmy się oderwać. Jazda na deskorolce ze wzgórza przy akompaniamencie dźwięków Devo i słonecznych promieniach prześwitujących przez złote liście była niezwykle kojąca. Co jakiś czas jedno z trzech nastolatków wołało „Auto!” – okrzyk dobrze znany każdemu, kto w dzieciństwie bawił się w klasy na podwórku – ale po chwili znowu mogliśmy swobodnie śmigać na deskach. W świecie Mixtape nawet przestoje mają swój nostalgiczny urok.

W dalszej części dema towarzyszyliśmy trójce podczas planowania nocy, z naturalnie wplecionymi chwilami, kiedy mogliśmy przejąć kontrolę. Przykładowo naciskając odpowiednią kombinację przycisków, możemy uczestniczyć w wykonaniu sekretnego przywitania między nimi. Z kolei w jednym z pokoi nastolatków mamy okazję przyjrzeć się rozrzuconym taśmom i zdjęciom, aby rozpocząć retrospekcje.
W jednej z najlepszych scen trójka bohaterów wsiadła w samochód i jeździła po okolicy, słuchając piosenki „Freak” zespołu Silverchair. Podczas całej przejażdżki mieliśmy tylko jedno zadanie – naciskać przycisk w rytm muzyki, co powodowało, że trójka dzieciaków kołysała głowami do utworu. Każdy przycisk powodował, że nastolatkowie wykonywali różne gesty, na przykład naśladowali grę na gitarze, machali pięściami i tym podobne.
W pewnym momencie nastolatkowie zatrzymali się przy okienku drive-thru, zamówili żarcie, a następnie wrócili do kiwania głowami z jedzeniem w rękach. Efekty dźwiękowe wówczas też się nieco zmieniły. Po zamówieniu jedzenia lód w napojach dźwięczał w rytm rockowych wygibasów.

Płynne przejścia między rozgrywką a przerywnikami w Mixtape robiły ogromne wrażenie i sprawiały, że nie mieliśmy pojęcia, co wydarzy się dalej. Ta nieprzewidywalność również działała na korzyść gry – jedna scena wywołała u nas salwy śmiechu.
Pierwszego pocałunku się nie zapomina
Jedna z retrospekcji w demie Mixtape na Summer Game Fest dotyczyła pierwszego pocałunku jednego z nastolatków. Scena otwiera się niczym kadr z filmu, z zachodem słońca nad jeziorem w tle, tworzącym romantyczną oprawę dla rozkwitającej młodej miłości. Zastanawialiśmy się, w jaki sposób przejmiemy kontrolę podczas tej sceny i cóż… wkrótce stało się to jasne: za pomocą ich języków.
Mieliśmy sterować językami nastolatków w trakcie pocałunku. Każdy drążek na kontrolerze sterował jednym z języków, a my mogliśmy nimi poruszać do woli. Pojawiły się westchnienia, chichoty i pełne niedowierzania pytania do twórców, którzy na nasz zdumiony wyraz twarzy wskazali „bardzo drogie efekty śliny” na językach.

Gdy scena dobiegła końca, nie nastąpiło żadne rozmycie obrazu ani nie zobaczyliśmy żadnych kwiecistych efektów miłosnych. Bohaterka zwyczajnie stwierdziła: „Dobrze, wystarczy”, i wróciliśmy do teraźniejszości. Niezwykłe!
To było nasze pierwsze zetknięcie z Mixtape i byliśmy zachwyceni decyzją o włączeniu tej sceny do dema. To zabawne do granic możliwości i jednocześnie podkreśla filozofię projektowania całej gry: Mixtape to nie tylko mieszanka muzyki, ale także scenerii i różnych sytuacji. Nigdy nie wiedzieliśmy, czego się spodziewać dalej, i Mixtape na tym zyskuje.
Podsumowując, gra Mixtape okazała się jedną z największych niespodzianek Summer Game Fest 2025. Jej nieprzewidywalna i urzekająca rozgrywka splata się z ciekawą fabułą, która może rozwijać się w różnych kierunkach. Demo się zakończyło, a my od razu mieliśmy ochotę zagrać ponownie, tęskniąc już za tymi 30 minutami rozgrywki – to dowód na to, że powstaje niesamowita gra.
Mixtape ma się ukazać jeszcze w tym roku w Epic Games Store.