
W przypadku PowerWash Simulator 2, FuturLab musiało zdecydować, co dodać do gry, a z czego zrezygnować

Dzięki PowerWash Simulator potrafię wyczyścić swoje podwórko myjką ciśnieniową. Nauka prawdziwej umiejętności z gry wideo brzmi dziwnie, ale w tym przypadku to prawda — przynajmniej częściowo. Symulacyjna gra z 2022 r. od brytyjskiego developera FuturLab nie kopiuje bezpośrednio realiów mycia ciśnieniowego. Nie uwzględnia fizycznego zmęczenia, ogarniania wszystkich kabli ani kłopotów ze sprzątaniem po skończonej pracy. Zamiast tego oddaje charakter zadania i satysfakcję z obserwowania, jak nagromadzony przez lata brud znika, odsłaniając materiał kryjący się pod spodem.
FuturLab udało się zbliżyć do rzeczywistości dzięki zbieraniu informacji w prawdziwej społeczności użytkowników myjek ciśnieniowych w trakcie opracowywania gry. Kirsty Rigden, dyrektor generalna FuturLab, została zainspirowana do stworzenia PowerWash Simulator przez oglądanie filmów o myciu ciśnieniowym na platformie Reddit. Jednak w tym czasie mały zespół był ograniczony w zakresie funkcji, które mógł dodać do gry.
W przypadku PowerWash Simulator 2 to się zmieniło. Zespół nie tylko jest znacznie większy (ponad 100 pracowników), ale według głównego projektanta Nicka McCarthy'ego, sequel dał FuturLab szansę na dodanie pożądanych narzędzi, które jeszcze bardziej poprawiają wrażenia podczas mycia ciśnieniowego.
„Chcieliśmy zrobić duży krok naprzód, aby rozwinąć najlepsze elementy gry: poprawić mechanikę mycia, dodać nowe narzędzia, ulepszyć tryb wieloosobowy i dodać duże zadania”, powiedział McCarthy w wywiadzie z Epic Games Store.
Te ulepszenia nie zawsze jednak zwiększają realizm. FuturLab do końca nie powiela prawdziwego mycia ciśnieniowego, które wiąże się z niewygodą i uciążliwą pracą. Zamiast tego studio chciało wydobyć najbardziej „satysfakcjonujące” (tego słowa McCarthy ciągle używał w naszym wywiadzie) elementy mycia.
Wskazówki społeczności
Bardzo podobało mi się obserwowanie, jak nagromadzony brud znikał podczas mycia ciśnieniowego, ale potem trzeba było usunąć go ręcznie, wiadro po wiadrze, a cała ta praca sprawiła, że wszystko mnie bolało. Kilka lat wcześniej Rigden przeszła przez coś podobnego.
„Kupiłam myjkę ciśnieniową, żeby wyczyścić nasze patio. Sam proces czyszczenia był bardzo przyjemny, ale praca z urządzeniem i pozostawiony po wszystkim bałagan szybko przyćmiły całą tę przyjemność”, powiedziała Rigden w wywiadzie na stronie FuturLab.
Mniej więcej w tym czasie odkryła subreddity o myciu ciśnieniowym, a także króliczą norę bez dna pełną satysfakcjonujących filmów o czyszczeniu. „Cały czas siedziałam na tym subreddicie”, powiedziała Rigden. „To były takie dziwnie przyjemne treści, które niemal łaskotały mnie w mózg”.

Narodziła się gra PowerWash Simulator, a w trakcie jej opracowywania FuturLab zwróciło się do prawdziwej społeczności użytkowników myjek ciśnieniowych, aby zrozumieć, jak to wszystko działa. To od niej zespół dowiedział się o różnych dyszach i przystawkach zaprojektowanych do czyszczenia różnych powierzchni, a także o tym, jakie przedłużacze mogą pomóc w wykonaniu zadania z bliska lub z daleka. Na przykład biała 40-stopniowa dysza usuwa duże ilości brudu kosztem ciśnienia wody, a turbo dysza 0-stopniowa radzi sobie z uporczywymi plamami, wykorzystując możliwie największe ciśnienie.
Wiesz, że oznaczone kolorami dysze w PowerWash Simulator są takie same jak w rzeczywistości? Dzięki temu łatwiej było mi wybrać dyszę na własnym podwórku.
FuturLab zawarło wiele narzędzi w oryginalnej grze PowerWash Simulator, ale niewykorzystany potencjał pozostał — po części dlatego, że prace nad grą zaczęła ekipa licząca zaledwie 11 osób.
„Zawsze szukamy informacji online i w prawdziwym życiu, żeby ustalić, jakie nowe narzędzia warto dodać”, wyjaśnił McCarthy. „Jednak nasz zespół był niewielki, więc mogliśmy stworzyć ograniczoną liczbę narzędzi w ramach pierwszej gry”.
Na szczęście po sukcesie PowerWash Simulator i licznych crossoverowych DLC oraz pakietach misji, udało się powiększyć zespół. Aby sprawdzić, jakie nowe funkcje powinny znaleźć się w kontynuacji, zespół ponownie zwrócił się do społeczności użytkowników myjek ciśnieniowych w miejscach takich jak Reddit.

Według McCarthy'ego, zamysł jednej z funkcji PowerWash Simulator 2 powstał już na etapie opracowywania pierwszej gry — chodzi o wyczekiwaną przystawkę do mycia powierzchni. W PowerWash Simulator trzeba było korzystać ze zwykłych głowic do mycia, nawet jeśli przystawka nie nadawała się do danej sytuacji. Utrudniało to mycie z bliska powierzchni takich jak podłogi czy niskie sufity. FuturLab wiedziało, że w grze potrzebne jest tego typu narzędzie, ale nie miało zasobów, aby opracować je dla PowerWash Simulator.
Oto do gry PowerWash Simulator 2 wchodzi głowica wirująca SwirlForce Surf Ace. Ta obrotowa przystawka tarczowa czyni cuda na płaskich powierzchniach, dzięki czemu gracz może bez problemu wyczyścić podłogi, a nawet (na jednym z poziomów) cały billboard, nie martwiąc się o smugi czy nierównomierne mycie.
W PowerWash Simulator 2 ulepszono też poziomy, podobnie jak narzędzia umożliwiające poruszanie się po nich. W pierwszej części PowerWash Simulator do dyspozycji było kilka drabin i duże rusztowanie, dzięki którym można było pozbyć się brudu na wysokości, ale wspinanie się po spiralnych schodach rusztowania nie było przyjemne dla osób cierpiących na chorobę lokomocyjną i zajmowało dużo czasu. Teraz rusztowanie ma po bokach drabiny, które zapewniają większą elastyczność podczas wchodzenia.
FuturLab dodało też dwa nowe narzędzia do przemieszczania się. Pierwsze z nich to podnośnik nożycowy: wystarczy nacisnąć przycisk, aby szybko znaleźć się w określonym obszarze. Drugie to lina zjazdowa, dzięki której można dostać się do wysoko położonych powierzchni, kołysząc się na uprzęży przymocowanej do kabli. Kończysz jeden obszar i łatwo przechodzisz do następnego.

„Pomaga to developerom projektować poziomy, które inaczej nie byłyby wykonalne”, powiedział McCarthy. W jednym z takich poziomów znajduje się niemal całkowicie pionowa wieża wspinaczkowa, która wymagała łatwego sposobu dostania się na sam szczyt. W tym przypadku lina zjazdowa jest dopasowana tematycznie — bo czy istnieje lepszy sposób poruszania się w górę i w dół wieży wspinaczkowej?
Ograniczenia realizmu
McCarthy w młodości jeździł na motocyklach terenowych i używał myjki ciśnieniowej do ich czyszczenia. Choć samo mycie było przyjemne, wiązało się z irytującą logistyką. Trzeba przecież pamiętać o licznych przewodach i zużyciu wody, nie wspominając o ryzyku zranienia się podczas pracy ze strumieniem pod wysokim ciśnieniem.
Dlatego pomimo inspirowania się rzeczywistością, FuturLab w sequelu postanowiło, że jedna funkcja będzie mniej realistyczna. W PowerWash Simulator trzeba było kupować różne płyny do czyszczenia konkretnych powierzchni ze szczególnie uciążliwymi zabrudzeniami. Ten skomplikowany system został zastąpiony w PowerWash Simulator 2 darmowym mydłem, które działa na wszystkich powierzchniach i automatycznie uzupełnia się podczas spłukiwania.
Kupno mydła to jeden z uciążliwych elementów prawdziwego mycia ciśnieniowego, a przyjemność w PowerWash Simulator polega na tym, że gra usuwa wiele z tych trudności i zamiast tego stawia na samą czynność oraz nieodłączoną satysfakcję, która się z nią wiąże.

FuturLab postanowiło zrezygnować z wielu aspektów mycia ciśnieniowego. Nie trzeba martwić się o zabrudzenie butów i ubrań czy o rozchlapywanie błota. Mycie ciśnieniowe nie wpływa też w żaden sposób na postać gracza. Nie trzeba martwić się upadkami czy urazami.
Często zaskakuje to graczy, którzy potem korzystają z myjek ciśnieniowych w prawdziwym życiu. „Nie było żadnego »negatywnego« wpływu wynikającego na przykład z uszkodzenia farby na budynku czy tynku w wyniku mycia”, powiedział Epic Games Store gracz PowerWash Simulator, Dan Klein.
Inny gracz imieniem Sam, który prosił o nieużywanie nazwiska, projektant gier planszowych, nie wziął pod uwagę, ile błota oblepi go podczas mycia ciśnieniowego podwórka u przyjaciela, do czego zainspirowała go gra w PowerWash Simulator. „Dużym zaskoczeniem był cały ten bałagan. Podczas mycia oblepiał mnie brud — te gumowe kombinezony chyba jednak do czegoś służą”.
Zwracając się do społeczności, FuturLab uniknęło problematycznych elementów i lepiej zrozumiało, co sprawia, że mycie ciśnieniowe jest tak przyjemne. Właśnie dlatego kontrast między brudnymi i czystymi powierzchniami jest tak duży. Również dlatego ukończenie wystarczającej powierzchni danego obszaru oznacza go jako ukończony, niezależnie od tego, czy doczyściło się każdą najdrobniejszą plamkę. Dźwięk odtwarzany po ukończeniu obszaru jest jak niebiańska muzyka, zwłaszcza jeśli zadanie długo trwało. Rozgrywka nie zmusza gracza do czyszczenia pozostałego po wszystkim brudu, nie ma też żadnych konsekwencji za użycie nieodpowiedniej dyszy.
Zastanawiając się, co dodać do PowerWash Simulator 2, FuturLab musiało skupić się na tym, jak poprawić wrażenia z gry, a nie na tym, co byłoby bardziej praktyczne.
„Gdy tworzyliśmy grę i gromadziliśmy informacje od społeczności użytkowników myjek ciśnieniowych, zacząłem cieszyć się z niedogodności, które usunęliśmy”, powiedział McCarthy.
Po doświadczeniu kłopotów z myciem ciśnieniowym w prawdziwym świecie, cieszę się, że nie muszę szukać gniazdka do podłączenia myjki ciśnieniowej ani kilka razy myć tych samych miejsc, żeby pozbyć się brudu. Moje podwórko wymagało aż trzech powtórek, bo po pierwszym razie trzeba było usunąć ogromne ilości brudu. W PowerWash Simulator można po prostu skupić się na myciu, słuchać wspaniałych efektów dźwiękowych i obserwować, jak brud znika, a przy tym poczuć satysfakcję zamierzoną przez FuturLab.
Gra PowerWash Simulator 2 jest już dostępna w Epic Games Store.