
Tak, szefie! Co Overcooked! 2 i Moving Out mogą wyjawić na temat przyjaciół

Overcooked! 2 i Moving Out nie nauczą cię za wiele na temat wykwintnej kuchni czy załadowywania samochodu do przeprowadzek, ale te chaotyczne produkcje do wspólnej gry na kanapie pozwolą ci lepiej poznać swoich znajomych!
Kanapa może być zarówno miejscem relaksu, jak i samopoznania – wystarczy zapytać dowolnego psychologa o to, czego dowiaduje się o swoich klientach po ich wpadnięciu w ramiona tego, och, jak wygodnego mebla. Te gry zdecydowanie nie są relaksujące, ale podobnie do diamentów powstających pod ogromnym ciśnieniem stres i gorączkowa współpraca pomogą ci odkryć największe zalety przyjaciół… albo najgorsze ich wady.
Grywalne postacie i muzyka w tle są zwodniczo urocze oraz dość osobliwe, ale trudno grać o wyższą stawkę. Jeśli wraz z przyjaciółmi nie pokonacie wyzwań kooperacji poprzez przemianę w bezlitosne maszyny do grillowania (lub przeprowadzek), ryzykujecie utratę wzajemnego zaufania, gdy wasze starania zakończą się gorzką porażką.
Pod presją
Moving Out stara się załagodzić gorączkowe przeprowadzki delikatną muzyką rockową z lat osiemdziesiątych, komicznie frustrującą fizyką przedmiotów i estetyką w stylu domku dla lalek. Może ci się nawet wydawać, że sama gra pozwala na wygłupy, bo nazywa graczy PIERD-ami (F.A.R.T.), czyli Profesjonalnymi Inżynierami Efektywnych Relokacji Domów, ale zarówno wasza przyjaźń, jak i dobytek klienta mogą roztrzaskać się na drobne kawałki podczas przeskakiwania przez okna i prób wciśnięcia całej zawartości domu do ciasnej furgonetki.

Tymczasem w kuchniach Overcooked! 2 aż zbyt łatwo jest się zagotować. Porozmawiaj z dowolną osobą pracującą w kuchni (lub z fanem kuchennego dramatu pod tytułem The Bear), a usłyszysz o wszechobecnym stresie wywołanym stałym napływem zamówień od wybrednych klientów. Pod jego wpływem każdy szef może zacząć wyobrażać sobie ich gardła w miejscu siekanych cebul. I to wszystko jeszcze przed najbardziej frustrującymi komplikacjami, takimi jak ruch uliczny pomiędzy tobą a miejscem dostawy lub tragicznie zaprojektowane kuchnie, na przykład aktywny wulkan, w którym masz robić pizzę!
Jednak dzięki odpowiedniemu nastawieniu i zrozumieniu swojej roli można pokonać te przeszkody bez kompletnego rujnowania waszej przyjaźni. Co więcej, zyskasz cenną wiedzę na temat tego, komu możesz zaufać, jeśli planujesz zaprosić znajomych na obiad lub potrzebujesz pomocy w przeprowadzce.
Oto kilka ról, w które moi przyjaciele i ja wcielamy się podczas naszej wspólnej podróży kanapowej pozwalającej na samopoznanie.
Szef kuchni
„Co ty robisz?!”, „Nie, nie tak!”. Tak jak w każdej restauracyjnej kuchni, szef ma wszystko rozplanowane, ale nikt nie wykonuje tego planu dobrze.
Każdy z nas ma przyjaciela, który jest trochę, cóż, władczy. Jeśli nikt taki nie przychodzi ci na myśl, przykro mi, ale zapewne chodzi właśnie o ciebie. Taka osoba myśli o sobie jako o pewnym siebie autorytecie, co nie zawsze zgadza się z rzeczywistością, ale to nie powstrzymuje jej przed wydawaniem poleceń!
W niektórych grupach przyjaciół gracz aspirujący do roli kierownika czy szefa kuchni po prostu zajmuję taką pozycję. Reszta z was potulnie wciela się w jego podwładnych, bo hierarchia już dawno została ustalona. Taka osoba wybiera filmy do obejrzenia, restauracje do odwiedzenia i oczywiście to ona wie najlepiej, jak powinno się wynieść deskorolki i leżaki z domku letniskowego (Summer Chalet) w Moving Out.
Ślepe wykonywanie rozkazów ma swoje zalety. Za utraconą niezależność otrzymujemy konsekwencję w działaniach. Nie mówiąc już o braku odpowiedzialności – dokładnie wiadomo, czyja to wina, jeśli coś pójdzie nie tak, i to na pewno nie twoja.
Kucharz
Oczywiście szef kuchni jest niczym bez zaufanych kucharzy. Niektórzy z nas są skazani na monotonną egzystencję, przed którą nie można uciec nawet w grach. Kucharz dobrze o tym wie i odpowiada „Tak, szefie!” na każdy rozkaz, po czym wykonuje go dobrze… albo przynajmniej wystarczająco dobrze.
Te godne zaufania pionki są klejem łączącym grupy przyjaciół. W grze takie osoby są równie ważne, jak w prawdziwym życiu. Starannie przygotowują składniki potraw i nie spuszczają patelni z oka. Z chęcią też pomagają w przerzuceniu łóżek nad basenami (nic w tej grze nie oszczędza więcej czasu). Żaden mebel nie jest za ciężki i nigdy nie jest za późno, by wypłakać się im po trudnym rozstaniu.
Zajrzą w każdy zakamarek, by znaleźć ukryte konsole (Hidden Consoles) do gier w Moving Out, nawet jeśli na ich drodze stoją duchy i zalane sokiem z gujawy przeszkody (bo podłoga to gujawa, jasne?). Odpoczywają dopiero po wydaniu kelnerom ostatniego dania. Doceniaj tego rodzaju przyjaciół o złotym sercu, bo ludzie wchodzący w kolejną rolę mogą zmienić ich nie do poznania.
Anarchista
Niektóre przyjaźnie nie mogą obyć się bez odrobiny buntu. W takich relacjach samozwańczy dowódcy są tylko celem, któremu trzeba odebrać władzę. Rodzina królewska nie kojarzy się najlepiej w Overcooked! 2 po tym, jak nieszczęsny król cebul (Onion King) przeklął całe królestwo plagą białych, puszystych kromek chleba zombie. Czy możemy więc winić anarchistów za to, że odrzucają władzę innych?

Anarchiści robią wszystko po swojemu i wprowadzają tym chaotyczną walkę o władzę, zwłaszcza wtedy, gdy goni was czas. Ciebie też będą próbowali przekonać do ignorowania rozkazów i dołączenia do ich rewolucji polegającej na rzucaniu pomidorami w samozwańczego szefa zamiast robienia sałatki! Wraz z nimi możesz również uwięzić przyjaciół za barykadami z mebli. Niech żyje rewolucja! Zapamiętają ją na zawsze. Albo stanie się źródłem niechęci do dziecięcych popisów.
Lepiej dobrze się zastanów, czy bunt jest dobrym wyborem. W końcu wszystkie udane rewolucje potrzebują wsparcia ludu. Przemyśl to sobie, zanim wkroczysz na wojenną ścieżkę i zaczniesz wyrzucać do śmieci najlepsze kawałki łososia przeznaczone na nigiri albo zmienisz każde przesunięcie mebla w zawody w przeciąganiu liny (tyle że bez liny).
Tego typu działania na pewno trafnie uderzą w ego samozwańczego szefa kuchni, ale są trudne w wykonaniu i czasochłonne. Jednak czas nie gra roli, jeśli możesz pokazać najbardziej władczemu przyjacielowi, gdzie jest jego miejsce, prawda?
Mąciciel
W przeciwieństwie do anarchisty mąciciel jest buntownikiem dla chaosu samego w sobie. Zarówno Moving Out, jak i Overcooked! 2 oferują wiele możliwości płatania figli wymierzonych w odpowiedzialnych i pracowitych przyjaciół.
Mąciciel ma w arsenale wszystkie sztuczki znane z placu zabaw. Doszczętnie pali steki, blokuje cię swoją postacią albo spycha w przepaść w Overcooked! 2 poprzez niebezpieczne nagłe ruchy (i przez brak jakichkolwiek barierek, nawet gdy kuchnia jest na statku!).
Za to w Moving Out może dojść do rękoczynów. Każdy z graczy może spoliczkować partnera (i wywołać potężne klaśnięcie), co z pewnością przetestujecie do granic możliwości w samouczku na początku gry. Nie można tutaj wspólnie bawić się przez Internet, więc pamiętaj, że ktoś uderzony na ekranie może oddać ci w prawdziwym życiu!
Projektant wnętrz
Projektant wnętrz to kompletne przeciwieństwo anarchisty. Ten ułożony typ gracza to jeden z najbardziej pomocnych ludzi, obok których możesz siedzieć na kanapie. Niektórzy mogą głęboko wzdychać, gdy widzą potencjalnie niebezpieczne i klaustrofobiczne kuchnie lub korytarze zbyt ciasne, by przecisnąć przez nie półki na książki, ale projektant wnętrz od razu dostrzega wszystkie możliwości.
Jeśli masz dość szczęścia, by znać taką osobę, lepiej słuchać jej rad. Jej ekspertyza przydałaby się nawet twórcom Moving Out, gdy wciąż byli w fazie projektowania Dworku Rondo (Roundabout Mansion) wraz z jego labiryntem korytarzy.
Naturalne zrozumienie przestrzeni przez projektantów wnętrz jest absolutnie kluczowe, by dopracować waszą strategię. Możecie być na chaotycznej farmie, w niebezpiecznym lochu czy na zdradzieckiej rzece, ale oni w niewyjaśniony sposób zawsze potrafią zmienić te miejsca w taśmę produkcyjną do dostarczania jedzenia lub przenoszenia mebli, która chodzi jak szwajcarski zegarek.
Pomywacz
Nie da się uciec od brudnych naczyń w Overcooked! 2, tak jak i w codziennym życiu. Bez ich umycia nie można serwować kolejnych potraw. Dla niektórych grup przyjaciół sprzątanie może być wspólnym obowiązkiem. Bywa jednak, że jedno z was ma kompleks męczennika i czuje dumę po wykonaniu brudnej roboty. Jest to mało chwalebna, ale konieczna rola kuchennego pomywacza. W końcu naczynia same się nie umyją.

Fartuchy tych osób są pokryte bańkami mydlanymi, gdy z impetem wbiegają i zbierają brudne naczynia w Overcooked! 2. Jako pierwsi biegną do pożaru z gaśnicą w ręku i w pełnej gotowości, by po tobie posprzątać. W Moving Out nie ma naczyń do zmycia, ale tam pomywacze z chęcią podnoszą upuszczone na ziemię przedmioty, jakby sprzątali po małym dziecku. I tak jak z dziećmi bałagan natychmiast tworzy się od nowa, ale trudno nie być pod wrażeniem zapału, który ci gracze mają do tego daremnego zajęcia.
Obibok
Ten rodzaj mruczącego pod nosem gracza wiecznie się ociąga. Może nie zależy mu aż tak bardzo na świetnej obsłudze klienta. Może potajemnie chce, byście zajęli się czymś innym. Czymkolwiek, co nie jest bieganiem po niepotrzebnie skomplikowanym torze przeszkód.
A może cały dzień haruje w kuchni lub nosi pudła do samochodu. Jeśli tak, to propozycja takiej gry była dość okrutna, nie sądzisz?
Jeśli kiedykolwiek potrzebna ci była pomoc podczas przeprowadzki, z pewnością znasz już obiboka. Kto przytrzymuje drzwi, gdy ty siłujesz się z ciężkim materacem? Kto idzie za tobą po schodach z jedną torebką, podczas gdy ty trzymasz niebezpiecznie chybotliwą wieżę pudełek? Tutaj są równie pomocni.
Nie jesteś jednym z nich, prawda?
Ciekawi cię, jaką rolę odgrywacie ty i twoi przyjaciele? Wybierz się do sklepu Epic Games Store i kup Overcooked! 2 lub Moving Out, by dowiedzieć się tego podczas kolejnej wspólnej sesji gier na kanapie.