
Breachway łączy w sobie interesujące science fiction ze strategiczną grą karcianą opartą na wyborach

Podczas przemierzania odległych zakątków kosmosu natrafiamy na zbłąkany statek kosmiczny. Widać, że został uszkodzony, a jego załoga wysyła nam sygnał SOS. Okazuje się, że statek należy do wrogiej frakcji. To trudna decyzja, ale decydujemy się pomóc naszym wrogom. Właśnie w ten sposób możemy zacząć poprawę stosunków między naszymi dwiema rywalizującymi frakcjami. Załoga rozbitków oferuje nam sprzęt, który niewątpliwie pomoże w przyszłych konfliktach. Jeden z takich konfliktów może obejmować starcie z niegdyś przyjazną frakcją, której nie przypadnie do gustu nasza poprawa relacji z wrogiem.
Breachway to karciana gra strategiczna z elementami roguelike opracowana przez EdgeFlow Studio, która zostanie wydana w Epic Games Store na początku 2024 r. Gra rozgrywa się w dalekich zakątkach kosmosu i czerpie inspirację z koncepcyjnego science fiction. Kierujesz swoim statkiem przez nieznane obszary i starasz się przetrwać zarówno przeciwko przyjaciołom, jak i wrogom.
Sama gra może wydawać się prosta na pierwszy rzut oka. Zespół EdgeFlow publicznie mówił o swojej fascynacji i czerpaniu inspiracji z takich tytułów jak Faster Than Light i Slay the Spire, lecz Breachway stara się wyróżnić oryginalnością, oferując wyjątkowy świat i mechanikę budowania talii.

W Breachway nie tylko tworzysz swoją talię, ale także budujesz załogę i ulepszasz statek. Oprócz umiejętności przedstawionych na karcie członkowie załogi cechują się również charakterystycznymi zachowaniami i sprzymierzeniami. Jeśli dodamy do tego losową, rozwiniętą fabułę, która pozwala dołączyć do dowolnej frakcji w grze w zależności od wyboru statku, to staje się oczywistym, że gra szczyci się karcianą rozgrywką, do której można wracać nieskończenie wiele razy.
Pomimo że EdgeFlow otwarcie wspomina o swojej fascynacji do współczesnych uwielbianych tytułów niezależnych, to jednak Breachway czerpie swoją prawdziwą inspirację sprzed ponad dwóch dekad. Odwróćmy na chwilę wzrok od nieskończonego kosmosu i skupmy się na świecie fantasy. A dokładniej chodzi mi o serię Might and Magic studia Ubisoft.
„Kiedy byłem mały, grałem w grę pod tytułem Might and Magic VII. W tawernach w grze znaleźć można było bardzo prymitywną grę karcianą o nazwie Arcomage. Właśnie to stanowiło naszą pierwszą inspirację” – wyjaśnił Victor Rubinstein, główny projektant gry.

Rubinstein chciał stworzyć tytuł inspirowany Arcomage już od pierwszej styczności z grą, ale uznał, że takie zadanie byłoby zbyt trudne dla 14-letniego chłopca. Po dwóch dekadach spędzonych na tworzeniu modeli 3D na potrzeby modów uznał, że powrót do tego pomysłu jest bardziej przystępny.
„[Arcomage] jako gra również miała trzy rodzaje zasobów i trzy rodzaje kart, które wprowadziliśmy w naszym projekcie, aczkolwiek sama rozgrywka jest znacznie inna. Takie było początkowe założenie w 2019 roku, kiedy królował Hearthstone. Pomyślałem, że też mogę stworzyć taką grę, bo przecież gry karciane są łatwe, prawda?”.
Czy było łatwo? No cóż…
Tworzenie gry karcianej od podstaw to jedna z tych rzeczy, które wydają się proste, dopóki sami się za nie nie weźmiemy. Wymaga to czegoś więcej niż tylko wymyślenia kilku zasad walki i stworzenia kilku fajnie wyglądających projektów wizualnych kart. Problem polega na tym, by wprowadzić wyważone, sprawiedliwe i przyjemne dla wszystkich graczy zasady, które jednocześnie są na tyle plastyczne, by dać graczom wolną rękę. Należy również uniknąć jakichkolwiek wyraźnych exploitów, które mogłyby zepsuć głębię rozgrywki, umożliwiając jednej strategii na pokonanie wszystkich innych. To właśnie w tym tkwi prawdziwe wyzwanie – nie można spłaszczyć gry do poziomu ruletki opartej na szczęściu, która szybko się znudzi.

To tylko podkreśla, że stworzenie Breachway nie było tak łatwym zadaniem, jak przewidywał Rubinstein. Tak naprawdę było zupełnie odwrotnie. „Stworzenie tej gry było bardzo trudne” – powiedział. „Gry karciane mocno opierają się na projekcie gry. Wymagają wielu synergii, współpracujących ze sobą systemów, a także wiele dynamicznych elementów, by być czymś więcej niż tylko sumą części składowych. To było spore wyzwanie, ale proces mi się podobał! Nauczyłem się wiele o projektowaniu gier i ogólnie o silnikach, ponieważ był to mój pierwszy projekt”.
Estetyka science fiction w Breachway powstała w wyniku chęci odróżnienia się od innych tytułów. Podczas gdy wiele gier karcianych czerpie inspirację ze świata fantasy (w tym również po części Breachway), Rubinstein chciał również wprowadzić elementy swojego zamiłowania do science fiction.
W miarę upływu czasu (i przy niektórych obszarach gry tego czasu upłynęło dość sporo, gdyż wczesne prototypy przekształciły się z gry wieloosobowej w jednoosobową, którą mamy dzisiaj) sceneria science fiction w Breachway została zintegrowana z mechaniką walki, ubogacając strategie, na których oparte jest budowanie talii/statku.

Każdy statek potrzebuje na przykład załogi, a jej członkowie posiadają oczywiście swoje własne specjalizacje, od uzbrojenia po obronę, naprawę i tak dalej. W związku z tym każdy członek załogi ma własną pulę kart do dobierania. To sprawia, że zbudowanie zbilansowanej załogi jest kluczem do uzyskania dostępu do wszystkich różnych zasobów i stworzenia zrównoważonej talii składającej się zarówno z kart ofensywnych, jak i defensywnych.
Takie rozwiązanie wzbogaciło rozgrywkę na dwa sposoby. Z jednej strony sprawiło, że budowanie talii stało się bardziej przystępne, zamieniając fizyczną talię kart w statek, którym dowodzi gracz. Każda część statku i każdy pozyskany członek załogi zwiększa pojemność talii i liczbę dostępnych kart. Łatwiej jest zbudować talię według własnego stylu gry, gdy koncentracja na tarczach obronnych czy też pociskach ofensywnych i laserach jest graficznie odzwierciedlona na naszym statku.
Dodaje to również dodatkową głębię do scenariuszy walki, które należy wziąć pod uwagę. Jeżeli statki składają się z różnych części, to wiadomo, że możemy celować w ich określone obszary podczas walki, aby w modułowy sposób zniwelować ich możliwości. To sprawia, że jako gracze kładziemy więcej rozwagi nad każdym przeprowadzanym atakiem. Można na przykład osłabić tarcze wroga, aby później zadawać więcej obrażeń przebijających. Gracz może też obezwładnić jego lasery, aby zapewnić sobie czas na regenerację.

„Jako gracze widzimy, jakie karty zagrywa nasz przeciwnik i po ilu turach zaczną oddziaływać. Daje to nam wszelkie informacje potrzebne do dokonania wyboru, czy zaatakujemy jego systemy obronne, aby szybciej go unicestwić, czy też sparaliżujemy jego ofensywę, co pozwoli nam inwestować mniej w osłony i skupić się bardziej na ataku” – powiedział Rubinstein. „Tworzy to świetną grę strategiczną polegającą na dokonywaniu wyborów”.
Podczas wielu podejść do gry uczymy się tego, co sprawdza się w walce. Otwiera to nowe możliwości optymalizacji talii do dowolnego scenariusza, który może pojawić się w trakcie bitwy. Oczywiście wraz z doświadczeniem i opanowaniem systemów pojawia się również możliwość znalezienia luki w grze, która całkowicie zrujnuje Breachway. Jednak developerzy długo nad tym pracowali i mają nadzieję, że nie będzie to problemem podczas premiery ostatecznej wersji gry.
„[Podczas testowania] nie próbuję sobie wyobrażać, jak podszedłbym do tej gry” – wyjaśnił Rubinstein. „Zamiast tego staram się ją naginać jej mechanizmy tak bardzo, jak mogę, i to samo robili również inni developerzy. Nie uważam, że jesteśmy w stanie w pełni przewidzieć, jak gracze podejdą do naszej gry, ale zobaczymy, co się wydarzy i wprowadzimy poprawki, jeśli zajdzie taka potrzeba. Nasze wyobrażenia mają swoje ograniczenia i jestem pewien, że gracze będą w stanie wymyślić wszelkiego rodzaju szalone kombinacje!”.

Wybory dotyczące tego, kogo rekrutować i jak budować talię, będą miały wpływ nie tylko na bitwę. Gra oferuje fabułę obejmującą cały wszechświat, więc sprzymierzenia naszej załogi będą miały wpływ na nasze relacje z innymi frakcjami poza walką. Decyzje gracza również będą wywierały wpływ na te relacje. Właśnie to stanowi stale rosnący potencjał fabularny gry, z nieskończonymi obszarami i podejmowanymi decyzjami, które otwierają coraz więcej unikalnych scenariuszy podczas każdej rozgrywki.
„Każdy początkowy statek należy do jednej z czterech frakcji” – wyjaśnił Rubinstein. „Jako gracz będziesz sprzymierzony z tą frakcją, a inne frakcje będą ci przeciwne w oparciu o relacje między frakcjami. Istnieje jednak możliwość, w której zaczynamy jako wróg danej frakcji, ale dzięki wyborom dokonywanym w trakcie gry sprzymierzamy się z nią i być może oddalamy od naszej własnej. Można nawet zdradzić wszystkie frakcje i zostać piratem”.
Ten losowy, roguelike'owy charakter gry sprawia, że fabuła nie jest liniowa. Nie oznacza to jednak, że nie będziemy w stanie przeżyć przygody napędzanej i tworzonej wokół dobrych i złych wyborów gracza.

„Zdecydowaliśmy się na około dziesięć systemów gwiezdnych, a w każdej rundzie gracz musi zagrać mniej więcej trzy z nich. Każdy układ gwiezdny ma swój własny motyw przewodni i frakcje, w tym jedną dominującą frakcję i taką, która rzuca jej wyzwanie” – powiedział Rubinstein. „Mamy też członków załogi, a niektórzy z nich są sprzymierzeni z konkretnymi frakcjami. Jeśli dokonamy wyborów sprzecznych z interesem ich frakcji, mogą się z nami nie zgodzić, obniżając nasz morale. Staramy się połączyć wszystko w jedną, spójną całość i uważam, że jesteśmy na dobrej drodze”.
Ten element wywodzi się z wielu historii science fiction, które Rubinstein uwielbiał podczas dorastania, takich jak The Expanse, która niedawno stała się opartą na fabule grą wideo studia Telltale Games. Historie te stanowiły inspirację dla różnych frakcji, różniących się mocnych stron, życia w kosmosie i dużej części historii na samym początku projektu. Później te kwestie zaczęły iść swoją drogą wraz z dalszym rozwojem gry.
„Jeśli chodzi o The Expanse, to jest to bardziej «realistyczne» science fiction pod względem bliskości do naszych czasów. Korzystają tam z broni bardziej prawdopodobnych do naszej obecnej technologii, bez tarcz energetycznych, magicznych broni i tym podobnych” – powiedział Rubinstein. „Tam walki są bardzo daleko dystansowe, a wiele postaci jest przedstawionych w bardziej zróżnicowany sposób. Nie jest jak Star Trek, w którym istnieje jeden idealny sposób na wszystko. [W The Expanse] mamy walkę pomiędzy narodami i frakcjami walczącymi o przetrwanie na Marsie. Inne frakcje żyją w Pasie pod rządami Ziemi i Marsa, a jeszcze inne są niezależne”.

„Właśnie od tych założeń rozpoczęliśmy nasz projekt, ale w miarę rozwijania się fabuły, gra zaczęła nabierać własnej osobowości, odbiegając od takich inspiracji jak The Expanse czy innych science fiction” – kontynuował Rubinstein. „Oczywiście wciąż czuć tu motywy rodem z science fiction, których oczekują gracze, ale sądzimy, że są one wymieszane w zupełnie nowy, niespotkany wcześniej sposób”.
„Naprawdę bardzo się cieszę, że mogłem stworzyć fabułę do tej gry, gdyż zazwyczaj w grach karcianych nie stanowi ona wymogu” – powiedział Rubinstein. „Zawsze uwielbiałem gry rozbudowane fabularnie, takie jak Planescape: Torment, więc jestem zachwycony, że sam mogłem coś stworzyć”.
Wszystkie te kwestie sprawiają, że w odległych zakątkach kosmosu i ściśle kontrolowanej rozgrywce w Breachway drzemie spory potencjał. Jeśli jednak spojrzymy poza nieskończoną przestrzeń, to naszym oczom ujawni się historia dziecięcego marzenia, do której powrócono po ponad dwudziestu latach doświadczeń pracy jako dyrektor artystyczny i modelarz. Gra Breachway została rozpoczęta w 2019 roku jako dorywczy projekt, nad którym Rubinstein pracował podczas krótkich przestojów w codziennej pracy. Pomysł był powoli dopieszczany przez lata, aż stał się grą, którą mamy dzisiaj.
„Przez długi czas myślałem, że nic z tego nie będzie” – powiedział Rubinstein. „Pracowałem na tym projektem, ponieważ był świetnym sposobem na wyrażanie kreatywności. Chciałem się podjąć tego projektu, żeby na starość nie znienawidzić samego siebie za brak działania w tym kierunku. W pewnym momencie wypuściliśmy wersję demo w serwisie Reddit, była to jeszcze bardzo wczesna wersja. Gra była jeszcze prosta, ale spodobała się graczom”.
„Właśnie wtedy po raz pierwszy pomyślałem: «Okej, może jeszcze coś z tego będzie»”.
Premiera Breachway odbędzie się na początku 2024 roku w Epic Games Store.