
Aktualności
Warhammer 40,000: Mechanicus II pokazuje, że granie nieumarłymi złoczyńcami może być fajne
A
Ana Diaz
Warhammer 40,000: Mechanicus II, opracowana przez Bulwark Studios (twórców oryginalnej gry Mechanicus i kilku innych gier z serii Warhammer) i wydana przez Kasedo Games, to strategiczna gra turowa, która ukaże się na komputerach PC z systemem Windows, PlayStation 5 i Xbox Series X. W ramach zapowiedzi na targach gamescom 2025, przedstawiciel studia pokazał mi podczas prywatnej sesji około 30 minut rozgrywki na komputerze z systemem Windows.

Jak sama nazwa wskazuje, Mechanicus II jest kontynuacją gry Warhammer 40,000: Mechanicus. W oryginalnej grze gracze kontrolowali Adeptus Mechanicus, frakcję (lub rasę fantasy) w uniwersum Warhammer, obejmującą niezwykle zaawansowanych tech-kapłanów. W nadchodzącej części gracze będą dowodzić zarówno Adeptus Mechanicus, jak i ich wrogami – rasą nieumarłych potworów, zwanych Necronami. Dla weteranów serii jest to wyjątkowa możliwość spojrzenia na grę z perspektywy Necronów (i jednocześnie wysadzania wrogów dzięki charakterystycznym zdolnościom tej frakcji).
W prologu gry Necroni pozostają uśpieni od dziesiątków tysięcy lat, ale budzą się, gdy należące do nich tereny kolonizuje grupa ludzkich ras, zwana Imperium Ludzkości. Należy do niej również Adeptus Mechanicus. Kasedo Games zaprezentowało mi punkt kulminacyjny pierwszego aktu kampanii Necronów, dający graczom możliwość przeżycia oblężenia stolicy Adeptus Mechanicus przez Necronów. Na obecnym etapie rozwoju gry fabuła i dialogi poprzedzające starcia nie są jeszcze gotowe, ale miałam okazję przyjrzeć się samej rozgrywce i mechanice Necronów.
Jak można się spodziewać po tego typu grze strategicznej, gracz ma do dyspozycji wiele jednostek o unikalnych specjalizacjach. Każda eskadra Necronów dowodzona jest przez lorda. Ta jednostka pełni rolę „generała” podczas walki. Jest lepiej wyszkolona i silniejsza, a w każdej bitwie można użyć tylko jednej. W zapowiedzi pokazano również inne jednostki Necronów: szeregowców, ochroniarzy, którzy zapewniają premie obronne oraz małe skarabeusze, które, choć słabe, potrafią szybko przemieszczać się po mapie. Poza tymi jednostkami w niektórych starciach obecni są niezależni sojusznicy Necronów, wspierający graczy w walce i pozwalający im poczuć szerszy kontekst bitwy, w której biorą udział ich jednostki.

Choć nie mam doświadczenia z grą Warhammer, interfejs był dla mnie przejrzysty i łatwo było się w nim odnaleźć. Po prawej stronie ekranu widoczny był pasek informujący o kolejności tur postaci. Dolne menu prezentowało dostępne ataki dla wybranej postaci oraz zielony pasek Dominacji (Dominion) – nową, unikalną dla Necronów mechanikę gry. Jak stwierdził mój przewodnik po grze, zespół ma nadzieję, że Dominacja zachęci do bardziej agresywnego stylu gry, nagradzając graczy silniejszymi atakami za zadawane obrażenia.
Po ukończeniu celów walki pokazał mi systemy gry, które mogę modyfikować między starciami. Mogę dobierać różnych lordów Necronów i łączyć ich moce z moimi jednostkami. Wybierać, które jednostki wprowadzić do walki, a następnie modyfikować je, wyposażając w konkretne premie. Wydawać walutę w grze, aby odblokować trwałe ulepszenia dla moich drużyn. Na każdym etapie mogę wcielić się w taktyka i eksperymentować z różnymi składami drużyn oraz mocami poszczególnych jednostek.

Chociaż gra zaintrygowała mnie jako nowicjuszkę tej serii, Mechanicus II ewidentnie ma na celu zadowolić długoletnich fanów. Złożone systemy w grze sprawią, że gracze będą musieli sporo eksperymentować, aby dopracować swoją idealną strategię. Oprócz tego weterani serii wreszcie będą mieli okazję zagrać frakcją Necronów. Gra kontynuuje też wcześniejsze wątki fabularne, które warto znać przed rozpoczęciem rozgrywki. Nawet takie drobne nawiązania, jak udział niezależnych Space Marines w bitwie, będą miłą niespodzianką dla długoletnich fanów.
Jeśli od dawna grasz w serię Warhammer 40,000, nie przegap premiery Mechanicus II w Epic Games Store.
